W natłoku reklam i propozycji ze strony banków bardzo łatwo jest się zagubić. Nie każdy rozumie zasady działania poszczególnych lokat, wiele osób zapomina o tym, że głównym celem banku jest odniesienie korzyści. Dlatego łatwo jest ulec złudzeniu, że można odnieść obiecywane zyski. Lokaty dynamiczne na przykład reklamowane są jako osiągające najwyższe oprocentowanie. Klienci, którzy nie zastanowią się nad istotą tej formy oszczędzania, mogą za jakiś czas żałować swej decyzji. Oprocentowanie takiej lokaty rzeczywiście odrobinę wzrasta z każdym miesiącem, dzięki czemu na koniec roku osiąga poziom najwyższy wśród wszystkich lokat, jednak wrażenie opłacalności jest w tym przypadku mylne. W rzeczywistości naprawdę wysokie oprocentowanie jest dopiero w ostatnim miesiącu, a gdyby wyciągnąć średnią z całego roku, wynik byłby nie większy niż przy innych ofertach. Korzystny dla klienta jest tylko sposób rozliczenia przy zerwaniu lokaty dynamicznej - odsetki do wypłacanej kwoty nalicza się zgodnie z ich stanem w okresie, w którym następuje rozwiązanie umowy.