
Eksperci na portalach internetowych o tematyce finansowej ostrzegają ludzi przed pułapkami, jakie kryją w sobie lokaty terminowe. Można znaleźć mnóstwo kalkulacji, obliczeń, dobrych rad. Wynika z nich, że lokaty nie są tak korzystne, jak reklamują je banki. W dodatku wciąż przypomina się o podatku od zysków kapitałowych i o inflacji, ostrzegając przed znacznym pomniejszeniem dochodu z rachunku. Bardzo łatwo w takiej sytuacji przesadzić w drugą stronę, czyli w ogóle zrezygnować z zakładania lokaty i postawić na oszczędzanie na własną rękę. Oczywiście wiąże się to ze stratami - na przykład inflacja i podatek Belki znacznie obniżają realny zysk z lokaty, lecz przynajmniej klient banku ma gwarancję odzyskania swego kapitału - zarobek okaże się minimalny, ale chociaż będzie. Tymczasem wartość pieniędzy pozostawionych samym sobie znacznie spadnie i w rezultacie nie tylko nie zarobimy, ale w istocie stracimy na takiej formie oszczędzania.