Dzięki stałemu podnoszeniu stóp oprocentowania przez banki, lokaty terminowe wydają się pewnym źródłem zarobku. Ludzie wybierają je w nadziei, że uda im się zyskać, skoro oprocentowanie jest tak wysokie. Mało kto pamięta jednak o dwóch ważnych kwestiach, które przyczyniają się do obniżenia zysków. Pierwszą z nich jest osławiony podatek od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki), pochłaniający 19 procent zysku z lokaty. Drugi problem stanowi inflacja. Mamy tu do czynienia z paradoksem, ponieważ to właśnie inflacja przyczynia się do wzrostu oprocentowania - zwiększa je Rada Polityki Pieniężnej, a banki muszą się dostosowywać. Powoduje ona jednak regularny spadek wartości pieniędzy, jakie są zdeponowane na lokacie, co jest równoznaczne z pomniejszeniem całkowitych zysków z rachunku.